09.03.2017

BRIDAL DREAM 2017

Hej ! Obecnie jestem w trakcie przygotowań ślubnych, więc stwierdziłam, że będę się dzielić z Wami tym tematem. Może niektóre z Was, też są na etapie przygotowań i będziemy się wspólnie wspierać ;-) Nasz ślub mamy w tym roku w Lipcu. Część przygotowań za nami, a jeszcze wiele przed nami. Wiadomo na początku ustalamy datę ślubu, jednak często jest to podyktowane terminem dostępności sali weselnej, chyba, że wybieramy plener. W naszym przypadku będzie to tradycyjne wesele z ceremonią w kościele ;-)Gdy przyjęłam oświadczyny (30 Września 2016) i pojawiło się pytanie, gdzie będzie wesele, moja pierwsza myśl - tam gdzie było wesele mojego brata, w hotelu z salą weselną. 15 Lipiec 2017 jedyny wolny termin, więc od razu zaklepaliśmy. Pomału myśleliśmy nad listą gości, cały czas wydawało nam się, że mamy jeszcze na wszystko czas, ale gdy 2016 zakończył się, zaczęliśmy się spinać, co było ciężkie bo mieliśmy jeszcze na głowie inne ważne sprawy. W Styczniu znaleźliśmy fotografa, który w ramach pakietu gratis zrobi nam sesję narzeczeńską gdy już się zazieleni. O tym później, tymczasem wracając do tematu, termin ślubu  jest (kościół i sala ustalone), a kolejny punkt to....
Wybór sukni ślubnej - Bridal Dream 2017 
Do tego tematu zabierałam się dosyć długo ponieważ, powiem szczerze nie marzyłam o ślubie kościelnym. Nigdy wcześniej nie przeglądałam sukienek ślubnych. Postanowiłam sobie, że znajdę w internecie godny zaufania salon w okolicy (bo na poprawki trzeba kilka razy jeżdzić) i wybiorę tam suknię odpowiednią do mojej figury.  Tak, jak zaplanowałam tak było. Moją wizytę w poszukiwania sukni ślubnej skończyłam w jednym salonie, mało tego suknię, która ostatecznie wybrałam to była pierwsza, którą przymierzyłam. Zasugerowała mi ją Pani konsultantka z salonu. Może i dobrze, że nie miałam jakiejś wymarzonej sukni przynajmniej nie byłam zawiedziona, że nie wyglądam w niej tak jak bym chciała i jednak nie jest dla mnie. Jestem drobną  osobą, bardzo szczupłą więc wybrałam "księżniczkę" ale taką pośrednią. Zdecydowanie do gustu przypadły mi suknie ślubne marki Agnes. W tym wpisie możecie zobaczyć kilka modeli sukienek tej marki. Moją zobaczycie dopiero na zdjęciach ślubnych. 30 Marca pierwsze miary więc jeszcze przemyślę z moją świadkową co ewentualnie zmienić. Przez moment myślałam o krótkiej sukience, jednak doszłam do wniosku, że to nie jest to. Wyglądałabym zbyt zwykło i jak gość na własnym ślubie ;-) Tak, więc zmieniłam szybko zdanie.
Kolejny etap to poszukiwanie butów, o tym w częśći kolejnej ;-) Tymczasem do usłyszenia ❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz / Thanks for your comment! <3