27.12.2012

SOMETHING NEW

Botki na płaskiej podeszwie tak samo jak baleriny są niezbędne w każdej szafie. To buty, które muszą być niesamowicie wygodne i zarazem wyglądać zgrabnie na stopie;-) Ja znalazłam swoje idealne botki worker boots w sklepie internetowym. Uwierzcie mi na żywo wyglądają jeszcze lepiej! W środku mają wkładkę z naturalnej skóry, z wierzchu wykonane są z nabuku.
Obdarowana zostałam także masą kosmetyków, min. lakierami do paznokci w kolorze pasteli czy neonków, które zdecydowanie kojarzą się z wiosną :-)
Pod choinką znalazłam jeszcze książkę, dokładniej biografię Heleny Rubinstien napisaną przez redaktorkę francuskiego magazynu ELLE. Jeszcze jej nie przeczytałam, gdyż na razie jestem w trakcie czytania znanej lektury "50 twarzy Greya", ale jestem pewna, że warto. Postać Heleny z pewnością jest inspirująca i dla wielu kobiet może być ona autorytetem. Tak, więc na zimowe wieczory jestem zaopatrzona w nową lekturę i pomału szykuję się do wiosny! Przy okazji pozbywając się niepotrzebnych już rzeczy z szafy - część wyprzedaję na allegro pod nickiem martencja88, sprawdźcie może coś Wam wpadnie w oko ;-) Moje aukcje ALLEGRO

www.czasnabuty.pl
HELENA RUBINSTEIN
...Kobieta, która wymyśliła piękno - "Zanim stała się słynną marką kosmetyczną, Helena Rubinstein wiodła inne życie. Znaliśmy miliarderkę obwieszoną klejnotami, z portretów Dali’ego czy Picassa. Ta „cesarzowa piękna” zmieniła wizerunek kobiety podając jej lustro wiecznej młodości; była niesłychanie pracowita, z ogromną szybkością przemierzała naszą planetę, zatrzymując się zaledwie na chwilę w którymś ze swych wspaniałych domów – ale czy wiadomo, że ta „Hearst w spódnicy” była kiedyś skromną Polką? Powieść, w której pojawiają się wszystkie talenty tamtych czasów, od Poireta do Chanel, poprzez Louise de Vilmorin; to wspaniała saga, pełna giełdowych krachów, milosnych tragedii, dramatów małżeńskich i utraconych klejnotów. "

20.12.2012

Hello winter! ♥

Niestety dzisiaj w poście najzwyklejszy w świecie zimowy outfit, który pewnie nie będzie cieszył Wasze oko tak jak poprzednie posty gdy na zewnątrz było jeszcze zielono i słonecznie. Wychodząc zimą z domu (co robię przeważnie niechętnie :D ) mam jedną najważniejszą zasadę jaką stosuję co do ubioru - ubieram się jak najcieplej! Dzisiaj  zaopatrzyłam się w małe gadżety do zrobienia świątecznych pierniczków - foremki, przepisy i pudełko na ciastka. A jak Wasze przygotowania?

 Follow martii-martini

05.12.2012

It's cold here!

Zima nie sprzyja blogowaniu, robieniu zdjęć w plenerze w ładnym czy ciekawym miejscu.Mogłabym wymyślić jakąś ciekawą stylizację. Mogłabym też wyjść na dwór bez ciepłego płaszcza i czapki. Mogłabym, ale zimą moje podejście do mody  i blogowania jest zupełnie inne. Przede wszystkim ma być mi ciepło ! Wygodnie też i oczywiście staram się, żeby było estetycznie i ładnie, ale nie będę sterczeć na dworze w kusej spódniczce, cienkiej koszuli i płaszczyku jesiennym gdy za oknem temperatura coraz bardziej spada. Zdaje sobie z tego sprawę, że kobiety ładniej wyglądają w spódnicach odsłaniających nogi, lecz litości od tego mamy wiosnę i lato,  nie mróz! Ja jestem zmarźluchem, lubię ciepło i jeśli okoliczności tego nie wymagają to zakładam zimą spodnie. Poza tym wspominałam, że pokazuję tutaj zestawy ubrań, kombinacje ułożone z mojej garderoby, w których raczej rzeczywiście chodzę, a nie tylko pozuję do zdjęć. Tak, więc zimą blogowanie dla mnie jest dosyć ograniczone. Nawet nie ma odpowiedniego światła do zdjęć w plenerze. Ogólnie tęsknię już za wiosną i latem by móc pokazać Wam zdjęcia z jakiegoś ciekawego miejsca, które odwiedziłam (w te wakacje było to odkrycie Soho Factory  z posta ( link tutaj ) lub zdjęcia ze słonecznych wakacji :-( Dzisiaj bez zdjęć outfitu, nie mam weny, poczekam aż spadnie więcej śniegu ;-) Tymczasem pogrążam się w lekturze i nadrabiam zaległości filmowe. Robię też podsumowanie tego roku i chyba zacznę tworzyć moją listę noworocznych postanowień.
Trzymajcie się ciepło!
Follow martii-martini

27.11.2012

Im BLOGGER

 
W jednym z postów (link tutaj) wspomniałam na temat tego po co założyłam bloga związanego przeważnie z modą. Dzisiaj napiszę Wam czym dla mnie jest ten blog. Mój blog jest:  zbiorem zdjęć, wspomnieniami, wirtualną szafą, przemyśleniami na temat mody, stylu i tego co uważam o blogach modowych, zestawami ubrań, hobby, inspiracją (to już w jakim stopniu Was inspirował oceńcie sami), przygodą z modą, zajęciem zapełniającym wolny czas, doświadczeniem, zabawą, radością tworzenia. Nigdy mój blog nie miał być na pewno przepustką do świata mody, sposobem na życie i zarobek. Pisałam o tym, że zniknie on ze świata mody - tak będzie gdyż nie nawiązuję współpracy już z markami odzieżowymi i nie przewiduję takiej, rzadziej będę pojawiać się na portalach modowych i nie mam zamiaru rozwijać się jakoś w kierunku mody. Będę tutaj jednak czasem coś wstawiać, tak jak pisałam w wolnej chwili pomiędzy innymi zajęciami. A kiedy go tak na prawdę zakończę? Co jakiś czas wspominam o wycofaniu się z blogosfery, a jednak tutaj powracam. Tak sobie pomyślałam, że może setny post będzie postem pożegnalnym ;-) Ale kto to wie, ja tak znikam i powracam tutaj często.
Follow martii-martini

26.11.2012

Keep Calm DECEMBER is Coming!

Stało się idzie zima, więc czas wyjąć z szafy najcieplejsze ubrania. Idzie zima, czas w którym nie mam zazwyczaj weny do blogowania. Ubieramy się  bardziej ciepło niż interesująco. To jest czas by zrobić listę postanowień noworocznych, pozbyć się starych rzeczy i zaopatrzyć w ciekawą lekturę na zimowe wieczory. Wiem, że straszyłam Was już  tym w tamtym roku, ale coraz bardziej wydaje mi się, że blog pomału się wypala, a praktycznie w świecie mody już nie istnieje. 
Blogowałam rzadko i będę miała jeszcze mniej czasu by blogować częściej. Blog był zajęciem, który wypełniał mi czas wolny między innymi zajęciami. Ja obserwując cały ten szafiarski świat mam wrażenie, że coraz mniej do niego przynależę. Nie jestem w końcu żadną stylistką, ani znawczynią mody. Prezentowałam tutaj Wam moją własną małą modę  i spojrzenie na nią moim okiem. Owszem blog odniósł swoje mniejsze i większe sukcesy modowe - współpraca z marką butów Deezee.pl, stylizacje z niego były pokazywane w DD TVN czy publikowane na stronie hiszpańskiego magazynu Vogue w zakładce streetstyle - mody ulicznej. Mody, która ma niewiele z wielkim światem fashion, do którego zresztą nie należę. Myślę, że blog spełnił już jakąś rolę w moim życiu był przygodą związaną z modą, a każda przygoda przecież się kończy. Trzymając się tego co dotyczy świata mody polecam do poczytania artykuł "Szafiarki wyszły z szafy" ( link tutaj )a tymczasem ja wracam do swojego świata ;-) Do usłyszenia w wolnej chwili ! ;-)
Follow martii-martini

12.09.2012

Goodbye SUMMER...

               No i po wakacjach... żegnajcie zwiewne pastelowe sukienki, takie jak ta... 
Czas zaopatrzyć szafę w jesienne ubrania i znaleźć stałą pracę.
Follow martii-martini

20.08.2012

VARSOVIE

Mam do  niej jakieś 25 km, czasem ją lubię, czasem mam dosyć. Ostatnio odkrywam jednak w niej fajne miejsca. Jedno z nich to Soho Factory. W tą sobotę wybrałam się tam, żeby zwiedzić muzeum neonów. To samo muzeum, w którym Monika Brodka miała sesję do najnowszego numeru magazynu ELLE. Z koleżanką byłyśmy zachwycone całym obiektem Soho i zdziwione, że nie spotkałyśmy tam żywej duszy. Prawdopodobnie było to spowodowane, tym że inne miejsca, które można tam zobaczyć  tego dnia były zamknięte i nie było żadnego eventu. Soho Factory na warszawskiej Pradze to miejsce przeznaczone modzie i sztuce. Polecam je i wiem, że ja na pewno tam wrócę. Oprócz zwiedzania muzeum neonów wybrałam się także na spacer po starówce. Mam dla Was sporo zdjęć z tego wypadu :-) A samochód na pierwszym zdjęciu idealnie pasował mi do stroju jaki miałam tego dnia. Całkiem przypadkowo, przechadzając się po Soho natrafiłyśmy na niego i zostałyśmy nim oczarowane! Niestety nie znalazłyśmy kluczyków ;-) 


Deezee.pl - BUTY | Reserved - SUKIENKA | torebka.pl - TORBA | Mohito - BRANSOLETKA

STARE MIASTO 


13.08.2012

GET THE LOOK

Mam dla Was dzisiaj małe podsumowanie moich dotychczasowych pomysłów na sezon wiosna/lato.
W głowie mam ich jeszcze więcej, także jeśli Wam się tutaj podoba zaglądajcie regularnie i zapraszam 
do śledzenia mojego fan page bloga ( link tutaj ) 
Jutro postaram się o kolejny post ze stylizacją. A, który z zestawów najbardziej przypadł Wam do gustu?

" MODA przestaje być sztuką dla sztuki. 
Modne będzie wszystko to, w czym będziemy czuć się wyjątkowo i kobieco." ELLE
 Follow martii-martini

12.08.2012

NUDE, BLACK & CAMEL

SHOES - WWW.DEEZEE.PL, DRESS - STRADIVARIUS , CLUTCH - ETOREBKA.PL

MY SUMMERTIME

 My summertime
Wiem, że ten post był kilka dni temu, ale chcąc dodać do niego kilka fotek nie chcący go usunęłam....Gapa ze mnie! Tak więc publikuję go jeszcze raz. Nie planowałam nigdzie wyjeżdżać w tym rok, bardziej skupiłam się na szukaniu pracy. Jednak całkowicie spontanicznie wybrałam się na żagle pierwszy raz w życiu. Zaliczyłam kąpiel w jeziorze, gofry w Mikołajkach i wróciłam lekko muśnięta słońcem :-) Reszta wakacji, będzie wyglądać u mnie podobnie - szukanie pracy i ewentualnie spontaniczne wypady, takie są najlepsze ! :) A jak Wasze wakacje? Jutro jeśli pogoda dopisze spodziewajcie się posta ze stylizacją. Tymczasem zostawiam Was z wakacyjnymi fotkami.

10.08.2012

New SHOES

Dancing shoes - Monika Brodka  
Lubię je kolekcjonować, lubię gdy wzbudzają podziw. Lubię gdy czuję się w nich dobrze, gdy nie cierpię przez nie. Gdy mogę z nimi czuć się swobodnie!  I love shoes! Moją kolekcję butów powiększam regularnie  a marką, której pudełka zapychają stale moją szafę jest Deezee. Te ulubione pudełka przywozi mi już znajomy kurier. Pewnego dnia wręczając mi kolejną wyczekiwaną paczkę rzucił - znowu buty?! Miałam przyjemność kiedyś współpracować z Deezee i to była miła współpraca, bo u nich zawsze znalazłam buty dla siebie. Dodatkowo Deezee dba o swojego klienta przyznając często rabaty, zabawia organizując konkursy i prowadząc fajny fan page, na którego lubię zaglądać. Dzisiaj dołączyły do mnie dwie praktycznie pary z ich sklepu. Ostatnio mam dosyć nieco ekstrawaganckich butów, szpilek i wszystkich innych modeli torturujących nogi. Chyba zmienia mi się gust i zaczynam wielbić klasyczne części garderoby, które nie znudzą mi się szybko. Stawiam też na wygodę, komfort stóp, w końcu mam je tylko dwie.Kontynuując co nowego w moje szafie? Otóż przedstawiam Wam białe trampki Smith's i baleriny w kolorze nude. Baleriny podobno odejdą w zapomnienie z powodu lordsów czy innych loafersów, na których zakup ja jeszcze się nie zdecydowałam, pomimo szafiarskiego szału ;) Co do balerinek są bardzo mięciutkie! Ah i dziękuję Deezee za kolejny rabat nie tylko dla mnie, ale i dostałam drugi rabat, który mogę podarować mojej przyjaciółce. We love Deezee! Może kiedyś pokażę Wam moja całą deezową kolekcję. Trochę się rozpisałam, ale ostatnio lubię czasem coś napisać, więc spodziewajcie się więcej takich postów.



 Get the look. Blue jeans shirt.

 

 Follow martii-martini